do kasy suma: 0,00 zł
wyszukiwarka zaawansowana

Wersje językowe
Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach w naszym sklepie. Zapisując się na newsletter akceptuję Politykę Prywatności.
Skocznia Wielka Krokiew

SKOCZNIA WIELKA KROKIEW HS-134, ZAKOPANE

Wielka Krokiew w Zakopanem została wybudowana według projektu Karola Stryjeńskiego (architekta, plastyka, miłośnika Tatr i góralszczyzny). Prace trwały niecałe trzy lata. Otwarcie nowej skoczni odbyło się 22 marca 1925 roku. W konkursie inauguracyjnym wygrał Stanisław Gąsienica-Sieczka, który dzięki skokowi na odległość 36 metrów został także pierwszym rekordzistą tego obiektu.

Po śmierci Stryjeńskiego skocznia nosiła jego imię aż do 1989 roku, gdy jej patronem został Stanisław Marusarz.

W Zakopanem trzykrotnie były rozgrywane narciarskie mistrzostwa świata FIS - w 1929, 1939 i 1962 roku. Przy tej okazji przebudowywano skocznię. W 1962 roku powstał nowoczesny stadion i trybuny boczne, dzięki którym pod skocznią mogło się zgromadzić ponad 120 tysięcy kibiców.

Po raz pierwszy Puchar Świata odbył się w Zakopanem w roku 1980. W pierwszym konkursie triumfował nieżyjący już Stanisław Bobak, w drugim Piotr Fijas, obecnie trener polskiej kadry.

Więcej o historycznych pierwszych konkursach Pucharu Świata w Zakopanem można znaleźć w opracowaniu przygotowanym przez Rafała Gucię kliknij tutaj.

Na następne konkursy pucharowe Zakopane czekało dziesięć lat (w 1990 roku zwyciężył Niemiec Jens Weissflog), ale potem znów nastąpiła przerwa, tym razem sześcioletnia. Od 1996 roku konkursy pucharowe na Wielkiej Krokwi odbywały się już z udziałem Adama Małysza. Skoczek z Wisły zwyciężył w zawodach Pucharu Świata w Zakopanem czterokrotnie - w 2002, dwukrotnie w 2005, oraz w 2011 roku oraz trzykrotnie w Letnim Grand Prix (2004, 2006 i 2007). Wielka Krokiew jest szczęśliwa także dla Kamila Stocha, który odniósł na niej dwa pucharowe zwycięstwa, w roku 2011 i 2012.

6 czerwca 1997 roku pod Wielką Krokwią odbyła się uroczysta msza święta, którą celebrował papież Jan Paweł II, a podczas której burmistrz Zakopanego, Adam Bachleda-Curuś złożył hołd w imieniu górali. W mszy udział wzięło ponad 300 tysięcy wiernych.

W 2000 roku Wielka Krokiew straciła homologację Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. FIS wymagała m.in. przesunięcia punktu konstrukcyjnego. Rok później, już po gruntownej modernizacji, obiekt uzyskał dzisiejszy kształt (wraz z nową wieżą sędziowską). Homologacja została odzyskana na Zimową Uniwersjadę w 2001 roku (zawody wygrał Łukasz Kruczek, były trener kadry narodowej w skokach narciarskich). Ostatnie zmiany, już raczej kosmetyczne, w roku 2003 zamontowano oświetlenie skoczni pozwalające na rozgrywanie zawodów po zmroku, w roku 2004 zeskok pokryto igelitem, w 2008 roku powstała nowa platforma widokowa na starcie, zmodernizowano również wyciąg krzesełkowy). Obecnie Wielka Krokiew jest największą skocznią w Polsce (obok skoczni im. Adama Małysza w Wiśle) z homologacją FIS.

 

STANISŁAW MARUSARZ - PATRON WIELKIEJ KROKWI 

Urodził się 18 czerwca 1913 r. w Zakopanem. Pierwsze skoki na nartach oddał, jako kilkunastolatek, w tajemnicy przed wszystkimi, na trzydziestometrowej skoczni w Jaworzynce. Potem były pierwsze „loty” na Krokwi, aż wreszcie w 1932 r. 19-letni zawodnik przypiął do swetra orzełka w czasie swego pierwszego startu olimpijskiego w Lake Placid w Stanach Zjednoczonych. Na zimowych igrzyskach startował czterokrotnie. W 1936 r. walczył jak równy z równym na olimpijskiej skoczni w Garmisch-Partenkirchen z najlepszymi Norwegami, Szwedami i zawodnikami z Niemiec. Zajął wtedy 5 miejsce w skokach i 7 w kombinacji norweskiej. W 1938 r. w Lahti odniósł swój życiowy sukces, zdobywając tytuł wicemistrza świata w skokach narciarskich, chociaż tak naprawdę to zawody wygrał właśnie on. Należał mu się złoty medal za najdłuższe skoki w konkursie, jednak sędzia norweski dał tak wysokie noty za styl zawodnikowi z Norwegii Asbjoernowi Ruudowi, że ten wygrał z niewielką przewagą nad Marusarzem.

Sukcesy pociągnęły za osobą uznanie w Zakopanemi Marusarz objął funkcję gospodarza schroniska na Hali Pysznej w Tatrach Zachodnich. Prowadził je aż do wybuchu wojny. W 1939 r. Marusarz znowu znalazł się w światowej elicie, zajmując 5. miejsce w konkursie skoków na Krokwi w Zakopanem, rozegranym w niedzielę, 19 lutego, na zakończenie zakopiańskiego FIS-u.

To, jak wielkiego formatu był człowiekiem, pokazała II wojna światowa. Dawny mistrz idąc przez Tatry na Węgry ruszył na kurierski szlak. Schwytany przez Niemców, osadzony w celi śmierci w więzieniu na Montelupich w Krakowie, cały czas myślał o ucieczce. Wreszcie udało się, a skok oddany z okna celi wiezienia na Montelupich po latach nazwał jednym z najważniejszych w swoim życiu. Był to bowiem skok po życie. Z Krakowa Marusarz dostał się do Zakopanego, a stamtąd z żoną na Węgry. Tam został rozpoznany przez jednego z działaczy Węgierskiego Związku Narciarskiego, Gyulę Belloniego i zaczął pracę szkoleniową ze skoczkami węgierskimi.  Zbudował dla nich dwie skocznie narciarskie, w tym piękną „siedemdziesiątkę” w Borsafüred. Po wojnie powrócił na narciarskie szlaki. Startował dwukrotnie w zimowych igrzyskach olimpijskich: w 1948 r. w St. Moritz w Szwajcarii i cztery lata później na „Holmenkollbakken” w Oslo. Po raz piąty pojechał na igrzyska do Cortiny d Ampezzo w 1956 r. Na skoczni „Trampolino Italia” otwierał olimpijski konkurs skoków. Po raz ostatni na mistrzostwach Polski przypiął skokówki w 1957 r. i był wówczas czwarty. Na tych zawodach zakończył karierę zawodniczą, ale nie przygodę ze sportem.

Marusarz przygotował Krokiew do kolejnych mistrzostw świata, rozegranych w lutym 1962 r. Któż jak nie on, mógł dostąpić zaszczytu otwarcia zawodów. Wśród wiwatów ponad 100-tysiecznej widowni „Dziadek” pofrunął w skoku otwierającym zawody na około 70 metrów. W 1966 r. otwierał skokiem konkursy w Garmisch-Partenkirchen i Innsbrucku w ramach Turnieju Czterech Skoczni. Dziennikarze sportowi pisali „kapelusze z głów przed wielkim Polakiem, weteranem narciarstwa”, uznając wielkość sportową 53-letniego zakopiańczyka, a na ramiona wzięli go najlepsi skoczkowie świata z Bjoernem Wirkolą z Norwegii na czele. Dwa lata później chciał także skakać na „swojej” Planicy – największej „mamuciej” skoczni świata, której był rekordzistą, ale... jeden z polskich trenerów schował mu narty w obawie, że „Dziadek” może jednak na tak dużej skoczni mieć upadek.

Był człowiekiem, który idąc przez życie napotykał różne przeszkody, ale zawsze potrafił sobie radę i wyjść z twarzą. Niezłomny. Był prawdziwym człowiekiem i w tym stwierdzeniu, krótkim, ale przecież niebanalnym, zawiera się cała prawda o Marusarzu. Wielkość sportowa, patriotyzm, miłość do rodziny splotły się w nim w jedno, tworząc człowieka, który na stałe przeszedł do zakopiańskiej legendy. Jak wcześniej Chałubiński, Stolarczyk, Sabała i Zamoyski.

Należy sobie zadać pytanie: czy odszedł od nas na zawsze? Stefan Dziedzic, olimpijczyk i jeden z narciarzy, których Marusarz wprowadzał w świat nart twierdził, że dobry duch „Dziadka” nadal jest obecny w Zakopanem, na progu Wielkiej Krokwi. A póki na Wielkiej Krokwi im. Stanisława Marusarza są organizowane zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich, pamięć o skoczku, który był królem tej skoczni, stale trwa w nas.

Dlaczego Stanisław Marusarz przeszedł do zakopiańskiej legendy?

  • oddał ok. 10000 skoków na nartach
  • kariera trwająca 30 lat, jedna z najdłuższych w historii skoków narciarskich
  • przeleciał w powietrzu ok. 700 kilometrów, czyli odległość pomiędzy Zakopanem a Gdańskiem
  • czterokrotny uczestnik Zimowych Igrzysk Olimpijskich: 1932, 1936, 1948, 1952
  • honorowy przedskoczek konkursu skoków VII ZIO w Cortina d´ Ampezzo (1956)
  • honorowy przedskoczek konkursu skoków na Wielkiej Krokwi podczas Mistrzostw Świata FIS 1962 r. w Zakopanem
  • wicemistrzostwo świata w Lahti 1938
  • rekordzista świata z Planicy 1935- 95 i 97 m
  • 21 razy zdobył Mistrzostwo Polski w narciarstwie
  • kierownik schroniska na Hali Pysznej w Tatrach Zachodnich
  • w czasie II wojny światowej kurier tatrzański i żołnierz ZWZ – AK
  • ucieczka z celi śmierci z więzienia przy ulicy Montelupich w Krakowie
  • honorowy gość Turnieju Czterech Skoczni (1966)
  • honorowy gość zawodów w lotach narciarskich na Planicy
  • uczestnik motocyklowych Rajdów Tatrzańskich i ich zwycięzca
  • gospodarz skoczni Wielka Krokiew
  • patron skoczni Wielka Krokiew w Zakopanem

Fragment tekstu „Zakopiański król nart”
Wojciech Szatkowski, Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem

 

REKORDZIŚCI WIELKIEJ KROKWI

Pierwsze zawody na Wielkiej Krokwi przeprowadzono 22 marca 1925 roku, najlepszy wówczas rezultat (36 metrów) osiągnął Stanisław Gąsienica Sieczka i to on został pierwszym rekordzistą skoczni.

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl